Poczobut - jak poinformował jego adwokat Kanstancin Charytonik - oskarżany jest o wykrzykiwanie niecenzuralnych słów przed posterunkiem milicji w Szczuczynie. Polski działacz tłumaczy, że nie mógł tego robić nawet z tego powodu, że przed południem tego dnia został zatrzymany przez milicję. Adwokat nie wyklucza, że jeszcze w sobotę rozpocznie się proces Poczobuta. Dodał, że na razie nie widział aktu oskarżenia.
Przyjaciółka Andrzeja Poczobuta poinformowała, że w nocy z piątku na sobotę milicjanci zatrzymali również jego brata Stanisława, który jechał z kolegami na ryby. Dwóch kolegów wypuszczono, a Stanisław Poczobut został przewieziony na posterunek milicji w Grodnie. Na razie nie są znane powody jego zatrzymania.