Poinformowała o tym Bożena Paździor z OPZZ, która uczestniczy w Warszawie w konferencji "Molestowanie seksualne w miejscu pracy - nie musisz się zgadzać". Z naszych praktyk wynika, że najczęściej osoba molestowana sama rezygnuje z pracy, bo nie wytrzymuje psychicznie, albo zostaje zwolniona - powiedziała Paździor.
Główny Inspektor Pracy Anna Hintz powiedziała, że od stycznia 2004 r., to znaczy od momentu, kiedy w Kodeksie pracy pojawił się zakaz molestowania seksualnego w miejscu pracy, do PIP wpłynęły trzy skargi dotyczące molestowania. Żadnej z nich nie udało się jednak udowodnić przed sądem.
Konferencję zorganizowało Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn.