40 lat po wojnie Jom Kippur

6 października 1973 roku Egipt i Syria niespodziewanie uderzyły na Izrael w czasie trwania jednego z największych świąt judaizmu

1 z 16Zaskakujące i potężne uderzenie na Izrael - zdjęcia

Obraz
© AFP

6 października 1973 roku był dla Izraelczyków datą szczególną - tego dnia przypadało największe święto judaizmu, czyli Jom Kippur, Dzień Pojednania. W tamtym roku wyjątkowo zbiegł się on z ramadanem, świętym dla muzułmanów miesiącem, w czasie którego muszą przestrzegać ścisłego postu. W takich okolicznościach nikt nie mógł przypuszczać, że właśnie tego dnia Bliski Wschód ponownie stanie w ogniu wojny.

Po przegranej z kretesem przez państwa arabskie wojnie sześciodniowej w 1967 roku, Syria i Egipt pałały żądzą rewanżu. Wzmocnione ogromnymi dostawami radzieckiego uzbrojenia, poczuły się na tyle silne, że postanowiły zmyć hańbę porażki i odebrać państwu żydowskiemu utracone ziemie. Dzień zemsty miał przypaść na moment, gdy czujność Izraela była uśpiona wielkim świętowaniem, a większość żołnierzy przebywała w domach i w synagogach. Tak rozpoczynał się konflikt, który do historii przeszedł jako wojna Jom Kippur.

Na zdjęciu: izraelskie czołgi Centurion na Wzgórzach Golan.

2 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Izrael dał się zaskoczyć, bo służby wywiadowcze zlekceważyły mnożące się sygnały o możliwej arabskie agresji. Koncentrację egipskich i syryjskich wojsk w pobliżu granicy uznali tylko za pokaz siły, wywołany obawami przed... izraelskim atakiem. Po prostu po spektakularnym zwycięstwie w wojnie sześciodniowej Izraelczycy nie wierzyli, że Arabowie odważą się na agresję.

Na zdjęciu: izraelscy artylerzyści w czasie prowadzenia ognia.

3 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Tymczasem Egipt i Syria zgromadziły w pobliżu będących w izraelskich rękach Półwyspu Synaj i Wzgórz Golan dziesiątki tysięcy żołnierzy oraz tysiące czołgów, pojazdów opancerzonych i artylerii. Siły te wspierane były przez dostarczone przez ZSRR systemy przeciwlotnicze (SA-2 i SA-6) i skuteczną broń przeciwpancerną (9M14 Malutka) - miało to zniwelować izraelską przewagę w powietrzu oraz poważnie zagrozić ich siłom pancernym.

Na zdjęciu: porzucone przez Syryjczyków czołgi na Wzgórzach Golan.

4 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Zaledwie 10 godzin przed arabskim atakiem izraelskie służby otrzymały ostrzeżenie od ważnego informatora w Egipcie o możliwej agresji. Dopiero wtedy zdano sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia i zarządzono pospieszną mobilizację wojsk, która jednak w momencie napaści była daleka od ukończenia. Większość żołnierzy przebywała na świątecznych przepustkach.

Z drugiej strony, dzięki świętu Jom Kippur, żołnierze przebywali w domach i synagogach, więc wezwania dotarły do prawie wszystkich. Poza tym zmniejszony ruch na drogach ułatwiał logistykę całego przedsięwzięcia. Niemniej jednak w pierwszych godzinach mobilizacja przebiegała w warunkach chaosu i zamieszania, a izraelscy przywódcy nie zdawali sobie sprawy z rozmiarów katastrofy.

Na zdjęciu: modlący się izraelski żołnierz w czasie wojny Jom Kippur.

5 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© Wikimedia Commons

6 października 1973 r. o godzinie 14.00 egipskie wojska rozpoczęły uderzenie na izraelskie pozycje obronne na wschodnim brzegu Kanału Sueskiego. Na izraelską linię fortyfikacji Bar Lewa, bronioną przez zaledwie sześciuset izraelskich żołnierzy, w ciągu dwóch godzin spadło ponad sto tysięcy bomb i pocisków.

Następnie Egipcjanie rozpoczęli desant na drugą stronę Kanału Sueskiego. Do zrobienia wyłomów w usypanym przez Izraelczyków wale ziemnym, egipska armia użyła strumieni wody pod wysokim ciśnieniem.

Na zdjęciu: grafika przedstawiająca egipski desant na drugą stronę Kanału Sueskiego.

6 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Do wieczora na wschodni brzeg Kanału Sueskiego przeprawiło się 30 tys. egipskich żołnierzy, którzy ruszyli w głąb Półwyspu Synaj. Pierwsza izraelska linia obrony leżała w rozsypce, stracono ponad 300 czołgów, a 1200 żołnierzy dostało się do egipskiej niewoli.

Na zdjęciu: Kanał Sueski w czasie konfliktu.

7 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

W tym samym czasie komandosi syryjscy opanowali kluczową izraelską stację radarową na Górze Hermon, z której kontrolowali sytuację w całej Galilei. Równocześnie trzy dywizje uderzyły na Wzgórza Golan, bronione przez jedną izraelską brygadę, która w ciągu trzech dni walk straciła cały sprzęt bojowy. Ogółem 700 syryjskich czołgów uderzyło od północy na Izrael, który miał tam tylko sto siedemdziesiąt sześć czołgów.

Na zdjęcu: zniszczony syryjski konwój na Wzgórzach Golan.

8 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Izraelskie siły powietrzne miały ograniczone możliwości działania przez gęstą arabską obronę przeciwlotniczą nad liniami walk. Nowoczesne sowieckie baterie przeciwlotnicze zadały lotnictwu przeciwnika dotkliwe straty. Arabowie w ciągu pierwszych trzech dni wojny odpalili ponad tysiąc rakiet ziemia-powietrze.

Na zdjęciu: izraelscy żołnierze prowadzą ogień w rejonie Wzgórz Golan.

9 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

7 października Syryjczycy kontynuowali ofensywę na Wzgórzach Golan, opanowując prawie całą południową część płaskowyżu. Sukces był tak wielki, że Syryjczycy wstrzymali ofensywę, obawiając się, że są wciągani w pułapkę. Z kolei Egipcjanie zajęli pozycje w odległości 15 km na wschód od Kanału Sueskiego i rozpoczęli budowę pozycji obronnych, rozlokowując w tym rejonie dwie armie.

Na zdjęciu: izraelscy żołnierze wzięci do niewoli przez syryjskie wojska.

10 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Pasywność arabskich wojsk dało Izraelowi czas na dokończenie mobilizacji i przygotowanie kontruderzenia, które miało odepchnąć najeźdźców. Dowódcy uznali, że front północny bezpośrednio zagraża państwu żydowskiemu, dlatego ten kierunek został uznany za priorytetowy i to na nim skoncentrowano większą część zmobilizowanych oddziałów. Próbowano również kontratakować na Synaju, jednak pierwsze działania zaczepne nie przyniosły powodzenia.

Na zdjęciu: izraelscy żołnierze w drodze na Wzgórza Golan.

11 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Tymczasem w konflikt zaangażowały się światowe mocarstwa. USA i ZSRR zaczęły dostarczać obu stronom potężne ilości sprzętu i uzbrojenia. Amerykanie w sumie w czasie całego konfliktu przewieźli drogą lotniczą do Izraela 22 tys. ton zaopatrzenia, wartego 825 mln dol. (po uwzględnieniu inflacji dziś to ok. 4,2 mld dol.). Z kolei radzieckie samoloty transportowe wykonywały średnio 30 lotów dziennie z baz ZSRR na Węgrzech do Egiptu i Syrii, dostarczając duże ilości broni. Każdego dnia na arabskich lotniskach lądowało osiemdziesiąt rosyjskich ciężkich maszyn transportowych.

Na zdjęciu: zniszczony przez izraelskie wojska syryjski konwój.

12 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

9 października 1973 r., w odpowiedzi na ostrzał rakietowy kibuców, Izrael rozpoczął naloty na Damaszek i porty syryjskie. Przy ogromnych stratach własnych, izraelskie samoloty zbombardowały budynki rządowe, ropociągi, elektrownie i inne obiekty strategiczne w Syrii. Bomby spadły także na dzielnice mieszkaniowe.

Równocześnie zmobilizowane siły izraelskie rozpoczęły kontrofensywę w rejonie Wzgórz Golan. W ciągu czterech dni Syryjczycy stracili tysiąc czterysta czołgów i transporterów opancerzonych, z których wiele zostało nie zniszczonych, lecz porzuconych z braku paliwa. Wkrótce droga na Damaszek stała otworem i izraelski sztab uznał sytuację na froncie syryjskim za zabezpieczoną. 12 października wydał rozkazy przegrupowania jednostek bojowych na półwysep Synaj.

Na zdjęciu: płonąca rafineria w rejonie Damaszku po izraelskim bombardowaniu.

13 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Izraelska kontrofensywa na Synaju ruszyła 14 października. W rezultacie zaciętych walk i największej od czasów II wojny światowej bitwy pancernej, wojska państwa żydowskiego okrążyły jedną z egipskich armii i przeprawiły się na zachodni brzeg Kanału Sueskiego. Dzięki pasmu zwycięstw, do 22 października izraelskie wojska dotarły do przedmieść Suezu i na odległość około 100 km od Kairu.

Na zdjęciu: izraelskie czołgi Centurion w czasie wojny Jom Kippur.

14 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© Wikimedia Commons

Izrael triumfował na wszystkich frontach - sytuacja militarna Syrii i Egiptu była opłakana. 22 października Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję, wedle której zawieszenie broni miało nastąpić w ciągu 12 godzin, a następnie miały rozpocząć się bezpośrednie rozmowy pokojowe. Egipt przyjął ją natychmiast, Syria - która jeszcze liczyła na kontrofensywę z udziałem irackich posiłków - dopiero 23 października. Izrael zaakceptował ją również.

Jednak przez następne dni zawieszenie broni było łamane przez wszystkie strony konfliktu. Doprowadziło to do napięć na linii mocarstw - Związek Radziecki zagroził jednostronną interwencją na Bliskim Wschodzie, w odpowiedzi USA postawiły siły zbrojne na całym świecie w stan podwyższonej gotowości bojowej. Dopiero pod naciskiem Amerykanów i Sowietów 26 października ustały walki między Izraelem i Egiptem.

Na zdjęciu: porzucone syryjskie czołgi T-62 na Wzgórzach Golan.

15 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Wojna Jom Kipur kosztowała Izrael 2378 zabitych żołnierzy i 3 tys. rannych. Stracono także 800 czołgów i 114 samolotów. Egipcjanie stracili 7,7 tys. zabitych, a Syria 3,5 tys. zabitych żołnierzy. Ogółem państwa arabskie straciły 2 tys. czołgów, 450 samolotów i 19 okrętów. Konflikt miał szerokie następstwa nie tylko dla regionu, ale również sytuacji międzynarodowej na świecie.

Jeszcze w czasie trwania działań bojowych arabscy członkowie OPEC zadecydowali wstrzymać handel ropą naftową z krajami popierającymi Izrael w wojnie z Egiptem, czyli USA i państwami Europy Zachodniej. Wywołało to bolesny kryzys gospodarczy, który dotknął wszystkie dziedziny światowej ekonomii, do historii przechodząc pod mianem kryzysu naftowego (lub paliwowego).

Na zdjęciu: egipscy jeńcy w izraelskiej niewoli.

16 z 16Arabska agresja na Izrael

Obraz
© AFP

Mimo końcowego zwycięstwa, izraelska armia wyszła z wojny Jom Kippur z przeświadczeniem o wielkiej przegranej. Konflikt wywołał szok w społeczeństwie - Izrael okazał się nieprzygotowany na niespodziewany atak i niezdolny do jego szybkiego odparcia.

W konsekwencji armia została zmuszona do zmiany swojej strategii pola walki. Koncepcja ruchomej wojny przy użyciu dużych sił pancernych wspieranych przez lotnictwo, upadła. Izraelczycy dostrzegli znaczenie piechoty; rozpoczęto na wielką skalę dozbrajanie armii. Zdecydowano się na doktrynę operacji kombinowanych z użyciem różnorodnych rodzajów uzbrojenia.

Z kolei w państwach arabskich, a w szczególności w Egipcie, wojna została uznana za zwycięstwo. Odbudowana została egipska duma, utracona po klęsce w wojnie sześciodniowej. 6 października - rocznica wybuchu wojny - jest w Egipcie świętem państwowym.

Epilogiem wojny Jom Kipput był egipsko-izraelski pokój w Camp David z 1978 roku, po którym Kair stał się sojusznikiem USA w regionie i prowadził politykę zagraniczną z grubsza zgodną z linią amerykańską. Oczywiście nic za darmo - od tamtej pory rok w rok Egipt otrzymuje od Waszyngtonu liczoną w miliardach dolarów pomoc wojskową.

Na zdjęciu: syryjscy żołnierze poddają się Izraelczykom na Wzgórzach Golan.

Wybrane dla Ciebie