Po raz pierwszy w niepodległej Ukrainie komunistów w sondażach wyprzedziła inna partia - blok najpopularniejszego obecnie polityka Wiktora Juszczenki. W sondażach notowania "Naszej Ukrainy" wahają się między 20 a 30%. Komuniści mogą liczyć na 15-18%.
Do nowego parlamentu powinny wejść także zjednoczeni socjaldemokraci, zieloni i proprezydencka koalicja "Za jedyną Ukrainę". Na granicy progu wyborczego znajdują się opozycyjny blok Julii Tymoszenko i socjaliści.
Wciąż jedna piąta Ukraińców nie wie na kogo zagłosować. Według socjologów należy oczekiwać wysokiej frekwencji. Chęć wzięcia udziału w wyborach deklaruje 80% badanych.
Jednocześnie sondaże pokazują ogromny brak zaufania do prawidłowego przebiegu wyborów; zdaniem większości Ukraińców wyniki głosowania zostaną zmanipulowane lub nawet sfałszowane na korzyść proprezydenckich ugrupowań. (mp)