2. rocznica zamachu w Bostonie

Zginęły 3 osoby, a ponad 260 zostało rannych.

1 z 7Maraton w Bostonie - druga rocznica zamachu

Obraz
© PAP/EPA

15 kwietnia 2013 roku na trasie maratonu bostońskiego, w wyniku wybuchów trzech prowizorycznych ładunków ukrytych w tłumie widzów, zginęły trzy osoby, a 264 zostały ranne.
Stany Zjednoczone przez następne dni i tygodnie żyły tragicznymi wydarzeniami w Bostonie. Poszukiwanie sprawców zamachu zakończyło się spektakularną obławą na dwóch braci pochodzenia czeczeńskiego. Starszy zginął w strzelaninie, młodszy został ujęty niemal dobę później na przedmieściach miasta.

(WP, PAP, IAR, TVN24, oprac: mg)

2 z 7Zginęły trzy osoby, a 264 zostały ranne

Obraz
© PAP/EPA

Do zamachu doszło podczas 117. edycji maratonu bostońskiego, który jest organizowany w stolicy stanu Massachusetts od 1897 roku, zwykle w trzeci poniedziałek kwietnia.

Atak w Bostonie był najtragiczniejszym w skutkach zamachem terrorystycznym w USA od 11 września 2001 roku.

3 z 7Kilka podejrzanych pakunków

Obraz
© PAP/EPA

Tuż po wybuchach ratownicy, obserwatorzy i pozostali uczestnicy biegu ruszyli na pomoc poszkodowanym. Maraton został przerwany, a okolica została zamknięta przez policję. Saperzy przystąpili do przeszukiwania terenu.

Krótko po zamachu bostońska policja wytypowała podejrzanie zachowującego się studenta z Arabii Saudyjskiej, który szybko próbował uciec z miejsca zdarzenia. Po przesłuchaniu i przeszukaniu mieszkania Saudyjczyk został oczyszczony z podejrzeń.

4 z 7Apel Baracka Obamy

Obraz
© PAP/EPA

Bezpośrednio po ataku prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama zwrócił się do narodu z odezwą. Powiedział, że w czasie gdy sprawcy pozostają nieznani, rząd "dotrze do sedna sprawy" a ci, którzy są za to odpowiedzialni "poczują całą siłę sprawiedliwości".

5 z 7Bracia Carnajew

Obraz
© PAP/EPA

Kilka dni po zamachu policja zidentyfikowała dwóch braci pochodzenia czeczeńskiego, którzy pozostawili w pobliżu mety plecaki z bombami. Starszy z nich, 26-letni Tamerlan Carnajew został zastrzelony w trakcie pościgu policyjnego. Młodszy, dziś 21-letni Dżochar, został ciężko ranny i zatrzymany.

6 z 7Grozi mu kara śmierci

Obraz
© PAP/EPA

W kwietniu tego roku ława przysięgłych uzgodniła werdykt w sprawie Dżochara Carnajewa, oskarżonego o współudział w przeprowadzeniu zamachu na trasie maratonu. Zamachowiec został uznany za winnego wszystkich 30 zarzucanych mu czynów. Za 17 z nich może otrzymać karę śmierci.

7 z 7Do USA przyjechali jako imigranci 10 lat przed zamachem

Obraz
© PAP/EPA

Bracia pochodzili z Czeczenii. Podczas śledztwa wyszły na jaw związki Tamerlana z islamskimi ekstremistami działającymi na Kaukazie. Dżochar również był pod wpływem ekstremistycznej ideologii. Na burcie łodzi, w której został schwytany, wyskrobał radykalny islamski manifest obwiniający Amerykanów o mordowanie muzułmanów.

Wybrane dla Ciebie