Jak podkreśla Religa, wiele zależy teraz od marszałka Sejmu Józefa Oleksego i od tego, kiedy odbędzie się pierwsze czytanie ustawy.
Projekt zakłada m.in. decentralizację Narodowego Funduszu Zdrowia, wprowadzenie wyższej składki zdrowotnej i dodatkowego ubezpieczenia – dla tych, którzy chcieliby leczyć się w lepszych warunkach. Jakie szanse ma ta ustawa? Sam profesor przyznaje, że – na razie – marne.