Na początku 2005 roku wskazówka barometru kondycji gospodarstw domowych po raz piąty z rzędu poszła w górę, tym razem o 1,2 punktu procentowego. Nie jest to wiele, ale eksperci zwracają uwagę, że w pierwszym kwartale roku rodziny zazwyczaj źle oceniają swoją sytuację. Dlatego obecna poprawa jest bardzo pozytywnym sygnałem.
W odczuciu coraz większej liczby rodzin ich obecna kondycja finansowa jest lepsza niż przed rokiem, natomiast gorsze niż w poprzednim badaniu są oczekiwania dotyczące zasobności portfela w nadchodzących miesiącach.
Poprawiły się odczucia dotyczące kosztów utrzymania, przy czym na wzrost codziennych wydatków najbardziej narzekają mieszkańcy dużych miast i rodziny wiejskie.
Z badań wynika ponadto, że już trochę mniej boimy się bezrobocia, ale równocześnie ubywa optymistów oczekujących lepszych perspektyw zatrudnienia. Dotyczy to zwłaszcza osób z wyższym wykształceniem oraz mieszkańców małych miejscowości. Jedni i drudzy obawiają się, że trudności na rynku pracy nadal będą się zwiększać.(PAP)