Według żydowskich wierzeń w Rosz Haszana Bóg ocenia ludzi i zapisuje ich losy w dwóch księgach. Warszawski rabin Stas Wojciechowicz wyjaśnia, że sprawiedliwi zapisani będą w Księdze Życia, a grzesznicy w Księdze Śmierci. Z tym też związane są świąteczne pozdrowienia. "Szana towa umetuka", czyli "dobrego i słodkiego roku".
Ryba, słodka chałka i daktyle oraz jabłka z miodem - tego, jak wyjaśnia rabin Stas Wojciechowicz, nie może zabraknąć na świątecznym stole.
W czwartek, w ramach Rosz Haszana żydzi tradycyjnie udadzą się nad rzekę, żeby symbolicznie oczyścić się z grzechów poprzez wrzucenie okruchów do wody i odmówienie modlitw. Obrzęd ten nazywa się taszlich. Świętowanie nowego roku potrwa 10 dni i zakończy go dzień zwany Jom Kipur.