"Są realne szanse, że matka noworodka zostanie odnaleziona, zanim to nastąpi, czeka nas jednak dużo pracy operacyjnej" - powiedział rzecznik śląskiej policji komisarz Grzegorz Olejniczak.
Początkowo policja przypuszczała, że do piwnicy nastąpiło włamanie. Jak się później okazało w trakcie dochodzenia, włamania jednak nie było. Mieszkaniec bloku dokonał tego makabrycznego odkrycia w czwartek, gdy przystąpił do robienia pierwszych od dłuższego czasu porządków w lodówce. Ku własnemu przerażeniu znalazł w niej zwłoki noworodka wraz z łożyskiem. Natychmiast powiadomił o tym policję.
Źródło artykułu: 