Oddłużenie szpitali może oznaczać dla ZUS zaciągnięcie wyższych kredytów komercyjnych, które spłaci dopiero z przyszłorocznych dotacji budżetowych - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" prezes ZUS Aleksandra Wiktorow.
Wiktorow dodaje, że gdyby system emerytalny zaczął działać w styczniu tego roku, nie byłoby takich kłopotów z identyfikacją składek, jakie wystąpiły w 1999 r. O tym, że ZUS jest gotowy do reformy, czytamy w wywiadzie z prezesem Aleksandrą Wiktorow.
Źródło artykułu: 