Według policji, przestępcy zamieszczali w gazetach i Internecie ogłoszenia, w których oferowali sprowadzenie dowolnego samochodu z zagranicy. Następnie od potencjalnego klienta pobierali zaliczkę. W ten sposób wyłudzili od ludzi w całym kraju ponad 500 tysięcy zł. Policja nie wyklucza jednak, że poszkodowanych jest znacznie więcej, tylko nie wszyscy zgłosili się do policji.
Oprócz "zarabiania" na samochodach, mężczyźni okradali dodatkowo mieszkania. Najpierw wynajmowali mieszkanie, ale interesowały ich tylko luksusowe lokale. Już po wynajęciu wynosili z mieszkania wszystko. "Mężczyźni wynosili wszystko, co było do wyniesienia - od gniazdek elektrycznych do mebli, grzejników czy armatury sanitarnej. Mężczyźni potrafili tak ogołocić mieszkanie, że po kradzieży zostawały tylko kafelki na ścianach.
Policja nie wie jeszcze dokładnie, jak wielkie szkody wyrządzili mężczyźni swoją działalnością przestępczą. Wiadomo, że z jednego tylko mieszkania wynieśli sprzęt wart 150 tysięcy zł. Do swojej działalności Dariusz R. Piotr B., Jerzy S. i Robert D. wykorzystywali fałszywe dokumenty wystawione na nazwiska osób fizycznych oraz najróżniejszych firm.