Zdaniem dyrektora Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach Tadeusza Wijaszki, to prawdopodobnie masowe zatrucie środkami chemicznymi. Oczywiście niczego nie można wykluczyć, będziemy badać padłe sztuki także pod kątem obecności wirusa ptasiej grypy - powiedział Radiu Lublin dyrektor Wijaszka.
Wyniki badań próbek pobranych do analizy znane będą po południu.