Zmarł Jerzy Grzegorzewski

Jerzy Grzegorzewski - jeden z
najwybitniejszych reżyserów teatralnych w Polsce - nie żyje.

Jerzy Grzegorzewski
Źródło zdjęć: © PAP

Wybitny reżyser teatralny, który współpracował z teatrami w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie, zmarł w sobotę rano w Warszawie w wieku 66 lat.

Ostatni spektakl

Ostatnim spektaklem, wyreżyserowanym przez Grzegorzewskiego był "On. Drugi powrót Odysa" na podstawie jego własnego scenariusza, w znacznej mierze opartego na trzecim akcie "Powrotu Odysa" Stanisława Wyspiańskiego, połączonego z monologiem autorstwa córki reżysera.

Urodzony 1939 r. Jerzy Grzegorzewski był reżyserem i scenografem. Ukończył łódzką Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych i Wydział Reżyserii Dramatu warszawskiej PWST. Po studiach związał się z łódzkim Teatrem im. Stefana Jaracza.

Życiorys reżysera

W 1976 r. Jerzy Grzegorzewski zaczął pracę w Teatrze Starym w Krakowie. Dwa lata później, nie przerywając pracy w Łodzi i Krakowie, został dyrektorem artystycznym Teatru Polskiego we Wrocławiu. W roku 1982 przeniósł się do Warszawy i objął stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Studio po Józefie Szajnie. W warszawskim teatrze powstały m.in. "Parawany" Jeana Geneta, "Pułapka" Tadeusza Różewicza, czy "Opera za trzy grosze" Bertolta Brechta.

W kolejnych latach reżyser powracał do autorów i utworów wystawianych wcześniej w Teatrze im. Stefana Jaracza - teksty Witkacego, Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza i Zygmunta Krasińskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Antoniego Czechowa, Jeana Geneta oraz Tadeusza Różewicza pojawiały się w coraz to nowych interpretacjach. Większość spektakli stworzonych na podstawie własnych scenariuszy, to składanki z Lowry'ego, Szekspira, Wyspiańskiego, Witkiewicza czy Mickiewicza.

Dość uparcie, chociaż może nieefektownie, realizowałem swoją wersję pojmowania sztuki jako dziedziny niezależnej, a jeśli były jakieś odniesienia do rzeczywistości, to wynikały one z tego, co niosła literatura i napięcia czasu - powiedział Grzegorzewski w roku 1990.

Kontrowersyjna nominacja

W 1997 r. został dyrektorem artystycznym głównej sceny w Polsce - Teatru Narodowego w Warszawie. Nominacja ta wzbudziła kontrowersje wśród krytyków, którzy zarzucali dotychczasowym przedstawieniom Grzegorzewskiego manieryzm i hermetyczność, byli przeciwni temu, by scenę z zasady akademicką objął artysta z natury awangardowy. Grzegorzewski zrezygnował z tej funkcji w 2003 r., pozostając w tym teatrze reżyserem.

Jerzy Grzegorzewski był Kawalerem Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski i doktorem honoris causa łódzkiej ASP. Był też laureatem wielu nagród, w tym nagrody krytyki imienia Tadeusza Boya Żeleńskiego. Dwukrotnie otrzymał wyróżnienie w Konkursie na Najlepszą Inscenizację Dzieł Dramatycznych Williama Szekspira. W zeszłym roku otrzymał nagrodę specjalną kapituły Feliksów Warszawskich.

Wielokrotnie nagradzany

Grzegorzewski otrzymał również m.in. nagrodę za reżyserię i inscenizację "Ślubu" Gombrowicza w Teatrze Polskim we Wrocławiu na 17. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych i nagrodę za całokształt osiągnięć artystycznych w dziedzinie reżyserii, przyznaną przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. MKiS przyznało mu także nagrodę za wybitne osiągnięcia artystyczne w dziedzinie reżyserii i scenografii sztuk teatralnych.

Ponadto na 24. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych nagrodzono go za reżyserię "Pułapki" Różewicza w Teatrze Studio w Warszawie. W 1991 roku otrzymał nagrodę im. Konrada Swinarskiego za inscenizację "Śmierci Iwana Ilicza" wg Lwa Tołstoja w Teatrze Studio w Warszawie i Teatrze Starym w Krakowie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wschodnie wybrzeże USA pod śniegiem. "Totalne zniszczenie"
Wschodnie wybrzeże USA pod śniegiem. "Totalne zniszczenie"
"To jest zdrada". Żurek interweniował u Korneluka, poseł PiS grzmi
"To jest zdrada". Żurek interweniował u Korneluka, poseł PiS grzmi
Zrobi się niebezpiecznie. IMGW wydał dwa skrajne alerty
Zrobi się niebezpiecznie. IMGW wydał dwa skrajne alerty
Roztopy dają się we znaki. Tysiące interwencji strażaków
Roztopy dają się we znaki. Tysiące interwencji strażaków
Rutte w rocznicę inwazji. Wskazał, czego potrzebuje dziś Ukraina
Rutte w rocznicę inwazji. Wskazał, czego potrzebuje dziś Ukraina
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data