Dziennikarze "Faktu" byli w stanie w krótkim czasie lepiej zorientować się , kto handluje w mieście narkotykami niż miejscowa policja. Burmistrz Środy twierdzi, że Polska to nie państwo policyjne i nie można postawić strażnika na każdym rogu. Bardzo to demagogiczne i wygodne tłumaczenie dla kogoś, kto nie ma chęci przeciwstawić się złu. Czy walka z bandytami to tworzenie państwa policyjnego? Jeśli burmistrz tak uważa, to chyba nie rozumie, po co został wybrany - uważa G. Jankowski.
Wiemy, że wiele jest w Polsce podobnych niedużych miast, gdzie włodarze rozkładają ręce, a na ulicach rządzą narkotykowi dilerzy albo agresywni dresiarze. Dlatego tę sprawę "Fakt" doprowadzi do końca. Pokażemy, że udawanie, iż kwestii nie ma , nie jest wyjściem. Władze miasta muszą się wziąć do roboty - ich zadaniem jest ochrona mieszkańców i lepiej, żeby sobie to wreszcie uświadomiły.
Tak jak w innych sprawach, również w tej będziemy konsekwentni - zapowiada red. naczelny "Faktu". Uczciwi ludzie nie powinni się bać. Ustępować złu, to zachęcać je do ataku. (PAP)