Prawdopodobnie mężczyzna zginął, bo nie zapłacił za półtorej porcji marihuany. Jego zmasakrowane zwłoki znaleziono kilka dni temu w pobliżu dawnego wysypiska śmieci na osiedlu Retkina.
Wszyscy podejrzani znali ofiarę. Wieczorem 17 lutego spotkali się z nią na jednym ze szkolnych boisk, a potem poszli w okolice wysypiska, gdzie brutalnie zabili mężczyznę. Zadali mu wiele ciosów ostrym narzędziem, po czym rozeszli się spokojnie do domów.
Policja ustala, jaką rolę w zbrodni odegrali poszczególni sprawcy. Mają oni odpowiadać karnie jak dorośli.