Przedstawiciele Fundacji nie maja wątpliwości: nie powiodła się akcja zbierania haków, które mogłyby posłużyć jako pretekst do wypowiedzenia umowy, więc zerwano ją, informując o tym zarząd Fundacji... faksem - czytamy w "ND".
Wynika z niego - jak podaje "Nasz Dziennik" - że Fundacja "Lux Veritatis" nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, bo "nie realizuje przedsięwzięcia zgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym, nie udostępnia dokumentów i nie udziela wyjaśnień". NFOŚIGW postanowił też nie wypłacić Fundacji środków za wykonanie prac przygotowawczych.
Fundacja zapowiada kroki prawne. (PAP)