Policję zaalarmowali mieszkańcy 10-piętrowego bloku, którzy usłyszeli głośny huk.
"Okazało się, że z nieustalonych przyczyn w mechanizmie dźwigu doszło do pożaru, w wyniku którego uszkodzeniu uległy liny trzymające kabinę. W efekcie runęła ona na dół. W windzie nikogo nie było" - powiedział rzecznik prasowy komendy powiatowej policji w Głogowie Józef Koszów.
Trwa obliczanie strat. W celu ustalenia przyczyn zerwania się dźwigu oraz powstania pożaru zostaną powołani biegli.
Źródło artykułu: 