Zebra zabiła kobietę

77-letnia Brytyjka zmarła po tym, jak podczas safari w Kenii kopnęła ją zebra - podaje "The Sun".

Pochodząca z Ipswich Eileen Whale wybrała się wraz z mężem na safari, by pooglądać dziką naturę. Podczas wycieczki doszło do wypadku - zebra kopnęła kobietę w brzuch.

77-latka trafiła do szpitala, jednak nie udało jej się uratować - zmarła na zapalenie trzustki. Według lekarzy przyczyna śmierci była bezpośrednio związana z wypadkiem na safari. W sprawie wypadku toczy się obecnie postępowanie w sądzie w Ipswich, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety.

Z kolei mąż Eileen, Charles postanowił zaskarżyć firmę African Safari Club, która zorganizowała wyjazd.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Banda złodziei i hipokrytów. Sikorski uderza po alarmie Magyara
Banda złodziei i hipokrytów. Sikorski uderza po alarmie Magyara
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna