Policja i żandarmeria próbują nawiązać kontakt z mężczyzną, który zostawił listy z pogróżkami.
Wszystko wskazuje na to, że oficer w tak desperacki sposób protestuje przeciwko decyzji o przejściu na wojskową emeryturę. Był podobno bardzo rozgoryczony, kiedy dostał oficjalny list w tej sprawie.
Źródło artykułu: WP Wiadomości