57-letni mężczyzna podejrzany jest o to, że w listopadzie 2004 roku, pełniąc funkcję publiczną, przyjął 400 tys. złotych łapówki w zamian za sprzedaż nieruchomości przy Zgierskiej przekazanej w wieczyste użytkowanie przez Urząd Miasta. W tym samym czasie wprowadził w błąd kupującego tę nieruchomość, w kwestii możliwości prowadzenia tam inwestycji. Zataił fakt wydzierżawienia jej części innej spółce.
Z uwagi na charakter sprawy, policjanci wystąpili do prokuratora z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu.