Około godziny 11.00 nauczyciele ewakuowali ze szkoły uczniów, gdyż we wszystkich pomieszczeniach czuć było nieprzyjemny, duszący zapach. Przybyli na miejsce policjanci znaleźli dwie ampułki po kwasie octowym i masłowym. Ustalili, że dwóch 14-latków wlało zawartość ampułek do ubikacji.
"Okazało się, że uczniowie gimnazjum włamali się rano do pomieszczenia w jednej ze szkół podstawowych na terenie gminy i stamtąd zabrali ampułki. Za włamanie odpowiedzą przed sądem dla nieletnich" - powiedział Gablewski.
Po konsultacjach z sanepidem i strażą pożarną okazało się, że substancja nie zagraża zdrowiu uczniów i po przewietrzeniu będą oni mogli wrócić do budynku gimnazjum. W tak małych ilościach wlana do kanalizacji substancja nie jest groźna dla środowiska - dodał komendant.