"Myślę, że nie jest to nic groźnego - normalne zatrucie pokarmowe. Zachorowało około 45 pacjentów na dwóch oddziałach: zakaźnym i gastroenterologii" - powiedział płk Sibiga.
Co było źródłem zatrucia? Na razie nie wiadomo. Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero po zbadaniu próbek posiłków.