Mężczyzna rano tego samego dnia wyszedł warunkowo zwolniony z aresztu. Siedział w nim 4 miesiące. Zdaniem sąsiadów, miał problemy z narkotykami.
Policja obstawiła wszystkie drogi w okolicy. Przesłuchała też 9-letniego brata mordercy, który z tragedii wyszedł bez szwanku.
Gazeta Jarosławska
(acid)