Po raz pierwszy zamek nad jeziorem ełckim próbowano sprzedać na początku lat 90. Kolejne samorządy ogłaszały przetargi, do których nikt nie przystępował, chociaż kupnem zabytku byli zainteresowani inwestorzy niemieccy i izraelscy. Odstraszała ich jednak konieczność zakupu zamku wraz z półwyspem, na którym znajdują się budynki mieszkalne.
Tym razem samorząd postanowił sprzedać sam zamek i obniżyć jego cenę wywoławczą o 10% w porównaniu z wrześniowym przetargiem. Wtedy wynosiła ona 1 mln 100 tys zł. Docelowo miasto chce wykwaterować rodziny mieszkające obok zamku po to, by potencjalny inwestor miał do swojej dyspozycji cały półwysep.