Wahadłowiec znajdował się 183 metry od stacji, kiedy Elieen Collins z Discovery rozpoczęła ręczny manewr. Prom lekko podniósł nos i powoli zaczął się obracać wokół własnej osi. Cały manewr trwał ok. 5 minut.
Cyfrowy zapis zostanie przesłany do centrum kontroli lotu NASA. Jego jakość porównywana jest z widokiem, jaki obserwuje osoba stojąca kilkanaście centymetrów od wahadłowca.
Cała operacja pomoże ocenić uszkodzenia, które mogły powstać w czasie startu Discovery. We wtorek w drugiej minucie lotu ze głównego zbiornika paliwowego oderwał się kawałek pianki izolującej.
Podobna usterka uszkodziła poszycie promu Columbia, który spalił się w lutym 2003 r. w czasie wchodzenia w ziemską atmosferę.