Zakaz wstępu do lasu

Jak podaje "Gazeta Olsztyńska", Regionalna
Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie ma wprowadzić dziś,
najpóźniej jutro zakaz wstępu do lasów. To efekt upałów i
wyschniętej na wiór ściółki. Zakaz ma uratować lasy przed
zaprószeniem ognia.

Już na początku tygodnia zakaz wstępu do lasu wprowadziła w rejonie Łomży Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku. Do niej należą lasy do odcinka Giżycko-Mikołajki. Na terenie RDLP w Olsztynie, której podlegają lasy w środkowej części regionu aż po Przasnysz w Mazowieckiem, zakazy też będą obowiązywać - informuje dziennik.

Zakaz wstępu ogłosimy od dziś lub najpóźniej od jutra - powiedział "Gazecie Olsztyńskiej" dyrektor RDLP w Olsztynie Alfred Szlaski. Chyba, że nam synoptycy wyraźnie powiedzą, że będą padać deszcze - zastrzegł i dodał, że wprowadzenie zakazu to koszty dla jego instytucji. Postawienie tablic informacyjnych przy drogach będzie kosztować około 50 tys. zł - pisze gazeta.

Leśnicy nie ukrywają, że taka decyzja nie jest łatwa. "Jak bowiem wygonić z lasu tysiące jagodziarzy?" - pyta Tadeusz Pampuch, który jest szefem ochrony leśnej w dyrekcji RDLP. I dodaje, że zakaz wstępu to ostateczność. Ostateczność, przed którą nie było jednak wyjścia. Już od dwóch tygodni w warmińsko-mazurskich lasach obowiązuje trzeci najwyższy stopień zagrożenia pożarowego - ostrzega "Gazeta Olsztyńska".

Wprowadzenie zakazu wstępu do lasu oznacza, że w ogóle nie można po nim chodzić czy jeździć samochodem i rowerem. Za złamanie zakazu można dostać mandat w wysokości nawet 500 zł. A za rozpalenie ogniska czy chodzenie z papierosem po lesie można odpowiadać jak za przestępstwo, co w najgorszym razie grozi karą do dwóch lat więzienia. Nad przestrzeganiem ograniczeń będą czuwać strażnicy leśni, wyposażeni w samochody terenowe z instalacją do gaszenia pożarów. Podobne jak leśni strażnicy uprawnienia mają też policjanci, strażacy a nawet straż graniczna i straż miejska - przypomina "Gazeta Olsztyńska".

Co w przypadku ośrodków wypoczynkowych, do których prowadzą jedynie leśne dukty? "Można do nich dojeżdżać bez problemów. Podobnie z osobami, które mieszkają gdzieś w domach, do których droga prowadzi przez las" - mówi Tadeusz Pampuch. "Ale już na spacer do lasu nie można pójść". Zakaz wstępu na razie nie będzie wprowadzony w Lesie Miejskim w Olsztynie. Leśnicy apelują do spacerowiczów o zachowanie rozwagi - podaje "Gazeta Olsztyńska". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu