Każdy zabieg miał redukować owłosienie o około 20% - mówi rozżalona kobieta. Kuracja trwała siedem miesięcy. Tymczasem owłosienie nie zmniejszyło się, a nawet nastąpiło nasilenie jego wzrostu. Przeżywałam potworny dyskomfort psychiczny, bo po każdym zabiegu miałam na twarzy czerwone plamy i ropnie - zeznała Małgorzata Z.
Według informacji uzyskanych przez "Express Ilustrowany", Małgorzata Z. zażądała zwrotu 750 zł za nieskuteczne zabiegi, ale zbyto ja niczym. (PAP)