Organizatorzy – biuro Missland oraz legnickie Studio Mody Matylda – intensywnie rozglądają się za kandydatkami do korony. Po pierwszym castingu zakwalifikowali zaledwie sześć lubinanek z 20, które odpowiedziały na ogłoszenie. Na drugi nikt się nie zgłosił.
W holu Centrum Kultury Muza natknęliśmy się na trzy nastolatki, które zapewniały, że przyszły tylko z ciekawości i ani myślą o konkursie. – Do styczniowych wyborów potrzebujemy 12-15 dziewcząt – mówi Mariola Chowaniec-Wiśniewska ze Studia Mody Matylda. Nabór trwa.
Źródło artykułu: WP Wiadomości