Zabójca z Internetu złapany?

Łódzka policja zatrzymała 45-letniego mieszkańca Wrocławia podejrzanego o zabójstwo właścicielki agencji reklamowej w Łodzi. Jak ustalono, ofiara i zabójca poznali się przez Internet - poinformowała policja.

Aby zatrzymać podejrzanego policjanci założyli na jednym z portali internetowych specjalne konto do nawiązywania znajomości - poinformował nadkomisarz Tomasz Klimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Wpadł przez Internet

Prokuratura przedstawiła Lucjanowi H. zarzut zabójstwa i wystąpiła do sądu z wnioskiem o jego aresztowanie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Na początku marca tego roku w jednym z mieszkań w łódzkiej dzielnicy Widzew odkryto zwłoki właścicielki agencji reklamowej, znanej w środowisku artystycznym Łodzi. Zmarła miała liczne rany zadane nożem. Ustalono, że samotnie mieszkająca kobieta utrzymywała liczne kontakty z mężczyznami nawiązywane przez Internet. Policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu wiele śladów, także sprzęt komputerowy.

Ślad w e-mailu

"Poszukiwania zabójcy rozpoczęto od 'włamania się' do poczty e- mailowej kobiety. Tam policjanci znaleźli wiele adresów osób, z którymi korespondowała. Po analizie wytypowano kilka, wśród których jeden wyróżniał się większą aktywnością w ostatnim czasie" - wyjaśnił Klimczak.

Żeby nie spłoszyć potencjalnego sprawcy policjanci założyli na jednym portali internetowych konto do nawiązywania znajomości i złożyli swoją ofertę pod hasłem "Spokojna dziewczyna szukająca oparcia". W ten sposób połączyli się z mężczyzną, który wcześniej korespondował z mieszkanką Widzewa i przez pewien czas trwała między nimi wymiana korespondencji.

Oprócz niego na to hasło odpowiedziało także ok. 600 osób, a ponad 250 złożyło oferty nawiązania znajomości. Internauci byli nie tylko z Polski, ale także z USA, Włoch i Szwecji.

Z Wrocławia do Łodzi

Jednocześnie policjanci ustalali, kto jest tym mężczyzną, gdzie mieszka i czy był wcześniej notowany. "Zdołano ustalić, że jest to mieszkaniec Wrocławia i wynajmuje tam mieszkanie. Tam też został zatrzymany" - dodał Klimczak. Znaleziono przy nim dokumenty wystawione na różne nazwiska, skradzione we Wrocławiu, zapiski dotyczące upodobań 80 kobiet, ich wyglądu i numerów telefonów. Znaleziono także mapy różnych rejonów Polski z zaznaczonymi adresami mieszkań.

Polica podejrzewa, że podobnych znajomości mężczyzna zawarł na terenie kraju bardzo wiele. "Nie wykluczamy, że romanse kończyły się kradzieżą pieniędzy, a zawstydzone kobiety nie zgłaszały tych faktów" - podkreślił Klimczak.

45-latek był już w przeszłości karany za kradzieże, włamania i rozbój. W zakładach karnych spędził ponad 10 lat. Od 2000 roku poszukiwany był listem gończym, gdyż nie powrócił do więzienia z przepustki.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Lotniskowiec opuszcza Grecję. Gigant kieruje się na wschód
Lotniskowiec opuszcza Grecję. Gigant kieruje się na wschód
Awantura i krzyki w Sejmie. Interweniował wicemarszałek
Awantura i krzyki w Sejmie. Interweniował wicemarszałek
Zbrodnia w Opolskiem. 17-latek zatrzymany
Zbrodnia w Opolskiem. 17-latek zatrzymany
Orban się nie poddaje. Chce unijnej misji na ropociągu "Przyjaźń"
Orban się nie poddaje. Chce unijnej misji na ropociągu "Przyjaźń"
Sprawa aresztu dla Ziobry. Wniosek o wstrzymanie środka zapobiegawczego oddalony
Sprawa aresztu dla Ziobry. Wniosek o wstrzymanie środka zapobiegawczego oddalony
Natychmiastowa reakcja na Sikorskiego. "Co za płycizna", "banda nieudaczników"
Natychmiastowa reakcja na Sikorskiego. "Co za płycizna", "banda nieudaczników"
Zaskoczenie na exposé. Sikorski zaczął cytować Pawłowicz
Zaskoczenie na exposé. Sikorski zaczął cytować Pawłowicz
Sikorski uderza w Nawrockiego. Zwrócił uwagę na flagi za plecami
Sikorski uderza w Nawrockiego. Zwrócił uwagę na flagi za plecami
Sikorski zwrócił się do Nawrockiego z mównicy. Jest odpowiedź
Sikorski zwrócił się do Nawrockiego z mównicy. Jest odpowiedź
Okładka "Polityki" z Nawrocką. Prezydent zabrał głos
Okładka "Polityki" z Nawrocką. Prezydent zabrał głos
"Po co pan tu krzyczy, panie pośle?". Spięcie na konferencji Nawrockiego
"Po co pan tu krzyczy, panie pośle?". Spięcie na konferencji Nawrockiego
Tusk o Nawrockim na sali. "Może dotarły te słowa"
Tusk o Nawrockim na sali. "Może dotarły te słowa"