Tego samego dnia policjanci zatrzymali do wyjaśnienia, w związku z tą sprawą 5 osób. Okazało się jednak, że zabójca jest dalej na wolności i ukrywa się przed policją.
Następnego dnia na terenie ogródków działkowych funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego mieszkańca miasta, który podczas przesłuchania przyznał się do popełnionych czynów. Jak się okazało powodem zabójstwa były klucze od wspólnej toalety, o które pokłócili się mężczyźni.
W poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do sądu, który wobec niego zastosował areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.