Tragedia w Kurowie Braniewskim rozegrała się po godz. 4 rano. 35-letni mężczyzna zabił swojego o 5 lat starszego brata i oddalił się z miejsca zabójstwa. Poszukująca go policja odnalazła mężczyznę nieopodal w stodole - powiesił się.
Nie wiadomo, jakie były motywy morderstwa i samobójstwa. Według wstępnych ustaleń policji, bracia byli najprawdopodobniej trzeźwi.(ck)