Plany wyglądały zupełnie inaczej - dziecko miało przyjść na świat trzy miesiące po ślubie rodziców. Jednak wieczorem w przeddzień ślubu pani Heys, sekretarka z Bristol, przybyła do kliniki położniczej z bólami porodowymi i po pół godzinie urodziła wcześniaka.
Dziecko trafiło oczywiście do inkubatora, ale lekarze zapewniają, że jego stan jest dobry. A młoda mama doszła do siebie tak szybko, że uznała, iż nic nie stoi na przeszkodzie, by zgodnie z planem wyjść za mąż. Rankiem następnego dnia została żoną młodszego od siebie o dwa lata mechanika lotnictwa Neala Agara.
Źródło artykułu: 