Z Londynu do Timbuktu

Neil Laughton staje na czele ekspedycji, która jako pierwsza na świecie ma pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w latającym samochodzie zasilany biopaliwem.

1 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

2 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

3 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

4 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

5 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

6 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

7 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

8 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

9 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

Fotomontaż - zdjęcie ilustrujące ideę wyprawy.

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

10 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

Fotomontaż - zdjęcie ilustrujące ideę wyprawy.

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

11 z 11Podróż jak z bajki: latającym samochodem do Timbuktu

Obraz
© PAP/EPA

Fotomontaż - zdjęcie ilustrujące ideę wyprawy.

14 stycznia rozpocznie się podróż grupy śmiałków, którzy zamierzają pokonać trasę z Londynu do Timbuktu w pierwszym, dopuszczonym do ruchu, napędzanym biopaliwem, latającym samochodzie. Ekspedycji przewodzi Neil Laughton. Podróż ma trwać 6 tygodni, jej trakcie śmiałkowie zamierzają przelecieć nad Saharą. Członkowie ekspedycji, dzięki rozgłosowi jaki zyskają chcą zebrać 100 tys. euro dla rożnych organizacji charytatywnych.

Wybrane dla Ciebie