Mężczyznę zauważył mieszkający przy przystanku policjant i zawiadomił kolegów. Zatrzymany ze spokojem oświadczył funkcjonariuszom, że jedzie zastrzelić znajomą.
Jak się okazało, miał w organiźmie blisko 3 promile alkoholu. Jest pacjentem poradni zdrowia psychicznego. Noc spędził w izbie wytrzeźwień. Broń pochodzącą z czasów I wojny światowej zarekwirowano.