Wyszła na wolność

Jedna z członkiń Pussy Riot już na wolności

Obraz

/ 8Członkini Pussy Riot wyszła na wolność - zdjęcia

Obraz
© PAP/EPA

Moskiewski Sąd Miejski utrzymał w mocy wyrok na trzy członkinie grupy Pussy Riot, skazane w pierwszej instancji na dwa lata łagru za wykonanie antyputinowskiego utworu w prawosławnej świątyni. Jednej ze skazanych zawiesił wykonanie kary na dwa lata. Sędziowie uznali bowiem, że nie zdążyła ona "zatańczyć na ołtarzu".

Wykonanie kary sąd zawiesił 29-letniej Jekatierinie Samucewicz i ze skutkiem natychmiastowym uchylił wobec niej areszt jako środek zapobiegawczy. - Cieszę się, choć jestem bardzo zmęczona - powiedziała wychodząc z sali sądowej. Artystka jest już na wolności, spędziła za kratkami 178 dni.

W stosunku do 22-letniej Nadieżdy Tołokonnikowej i 24-letniej Marii Alochinej sąd podtrzymał dotychczasowy wyrok w całości. - Tołokonnikowa i Alochina mają małe dzieci. Byłoby logiczne, gdyby również im sąd zawiesił karę - oświadczył po rozprawie ich adwokat Nikołaj Połozow.

(PAP/ib)

/ 8"Modlitwa punkowa"

Obraz
© PAP/EPA

Tołokonnikowa, Alochina i Samucewicz były wśród pięciu performerek z Pussy Riot, które 21 lutego w moskiewskim soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały utwór "Bogurodzico, przegoń Putina". Swój występ nazwały "modlitwą punkową".

W ich zamyśle akcja była protestem przeciwko powrotowi na Kreml Władimira Putina i poparciu, jakiego w kampanii wyborczej udzielił mu zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej Cyryl.

/ 8"Chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną"

Obraz
© PAP/EPA

17 sierpnia Chamowniczeski Sąd Rejonowy uznał występ w soborze za "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną" i skazał członkinie Pussy Riot na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej.

Według sędzi Mariny Syrowej dziewczęta "wstąpiły w przestępczą zmowę w celu brutalnego naruszenia porządku publicznego". Sędzia uznała wówczas, że członkinie Pussy Riot "kierowały się motywami nienawiści religijnej". Oceniła, że nie rokują one nadziei na poprawę bez osadzenia w kolonii karnej.

27 sierpnia członkinie Pussy Riot odwołały się od tego wyroku.

/ 8"Nie zamierzałam obrażać wierzących"

Obraz
© PAP/EPA

Moskiewski Sąd Miejski rozpatrzył skargę kasacyjną. W swoich wystąpieniach Tołokonnikowa, Alochina i Samucewicz nie przyznały się do chuligaństawa. Ponownie wyjaśniły, że ich modlitwa punkowa była akcją polityczną, która nie miała na celu obrazy uczuć wierzących.

- Nie zamierzałam obrażać wierzących. Z szacunkiem odnoszę się do każdej religii. Jeśli uraziłyśmy czyjeś uczucia religijne, to przepraszamy. Nasza akcja była skierowana przeciwko władzy, a nie przeciwko wierzącym - oświadczyła Samucewicz.

/ 8"Nie będziemy milczeć"

Obraz
© PAP/EPA

Z kolei Alochina oznajmiła, że wraz z koleżankami szła do świątyni, aby wyrazić swój "rozpaczliwy protest przeciwko elitom politycznym". Zapewniła też, że swoich poglądów politycznych nie wyrzeknie się nawet w łagrze. - Nawet w Mordowii i na Syberii nie będziemy milczeć - powiedziała.

Również Tołokonnikowa oznajmiła, że akcja w Soborze Chrystusa Zbawiciela była krokiem politycznym. - My pojedziemy do kolonii karnej, a tutaj wybuchnie wojna domowa. Putin robi wszystko, by tak się stało - oświadczyła.

/ 8Nie uczestniczyła w "modlitwie"

Obraz
© PAP/EPA

Sędzia Łarisa Polakowa wyjaśniła, że w wypadku Samucewicz sąd uwzględnił argumentację obrony. Ta zwróciła uwagę, że Samucewicz bezpośrednio nie uczestniczyła w "modlitwie" - została zatrzymana przez strażników tuż po wejściu do soboru w chwili, gdy wyciągała z torby gitarę. - Wierzących obraziły tańce i pieśni, a Samucewicz w nich nie brała udziału - podkreśliła adwokat Irina Chrunowa.

Sąd nie uwzględnił wniosku jednego z adwokatów Marka Fejgina, który domagał się prawnej oceny niedzielnej wypowiedzi Putina, w której prezydent oznajmił, że sąd pierwszej instancji postąpił słusznie, skazując członkinie Pussy Riot na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej. Obrońcy dziewcząt uznali to za wywieranie presji na sąd apelacyjny.

/ 8Trafią do kolonii karnych

Obraz
© PAP/EPA

Werdykt Moskiewskiego Sądu Miejskiego jest prawomocny. Zgodnie z prawem Tołokonnikowa i Alochina w ciągu 10 dni powinny zostać skierowane do kolonii karnych.

Na razie nie wiadomo dokąd trafią. Performerki jeszcze w zeszłym miesiącu poprosiły, aby w wypadku utrzymania w mocy wydanego na nie wyroku umożliwiono im odbycie kary w areszcie śledczym w Moskwie, w którym obecnie są przetrzymywane, a nie w łagrze w głębi Rosji. Fejgin tłumaczył wówczas, że "prośba jest podyktowana tym, że w kolonii karnej może im grozić niebezpieczeństwo wynikające z rozgłosu, jakiego nabrała ich sprawa karna, i propagandy, która je demonizuje".

Adwokat przypomniał wtedy, że w łagrach dla kobiet osadzone nie są dzielone na grupy w zależności od ciężaru popełnionego przestępstwa. - Dlatego morderczynie i sprzedawczynie ludzkich organów przebywają razem ze skazanymi za chuligaństwo - zauważył.

/ 8Skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Obraz
© PAP/EPA

Fejgin przypomniał również, że w moskiewskim areszcie śledczym Pieczatniki, w którym artystki czekały na rozprawę apelacyjną, funkcjonują specjalne brygady wykonujące różne prace, w tym przygotowywanie posiłków i sprzątanie; praca w takich brygadach przyrównywana jest do odbywania kary pozbawienia wolności w kolonii.

Adwokaci Tołokonnikowej i Alochinej zapowiedzieli już zaskarżenie wyroku do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Nie wykluczyła tego także obrończyni Samucewicz.

(PAP/ib)

Wybrane dla Ciebie
Fogiel ostro do Arłukowicza. "Może mniej chamstwa"
Fogiel ostro do Arłukowicza. "Może mniej chamstwa"
Orban jak Putin. Tak określił Ukrainę
Orban jak Putin. Tak określił Ukrainę
Dalajlama znał się z Epsteinem? Biuro przywódcy wydało oświadczenie
Dalajlama znał się z Epsteinem? Biuro przywódcy wydało oświadczenie
Szukają 15-latki z Jeleniej Góry. "Każda informacja może być ważna"
Szukają 15-latki z Jeleniej Góry. "Każda informacja może być ważna"
"Niech nam pan Nawrocki powie". Spięcie po słowach o Czarzastym
"Niech nam pan Nawrocki powie". Spięcie po słowach o Czarzastym
Zełenski ujawnia "pakiet Dmitriewa". Rosja miała zaoferować USA współpracę
Zełenski ujawnia "pakiet Dmitriewa". Rosja miała zaoferować USA współpracę
To był hit. Samorząd zapowiada powtórkę
To był hit. Samorząd zapowiada powtórkę
Ucieczka do przodu zamiast kordonu [OPINIA]
Ucieczka do przodu zamiast kordonu [OPINIA]
Zamach na generała wstrząsnął Moskwą. Podano, kto został zatrzymany
Zamach na generała wstrząsnął Moskwą. Podano, kto został zatrzymany
Konsternacja w Mediolanie. Znicz nagle zgasł
Konsternacja w Mediolanie. Znicz nagle zgasł
List gończy za Ziobrą. Rzecznik prokuratury wyjaśnia
List gończy za Ziobrą. Rzecznik prokuratury wyjaśnia
Seria incydentów i wpadek w Mediolanie. Gafy na żywo w telewizji RAI
Seria incydentów i wpadek w Mediolanie. Gafy na żywo w telewizji RAI