Sąd wymierzył ponadto jedenaście wyroków od 15 do 30 lat więzienia i osiemnaście wyroków od trzech miesięcy do 10 lat więzienia. Dwie osoby zostały oczyszczone z zarzutów.
Robert nie przyznał się do winy i oskarżał marokańskie służby specjalne o sfabrykowanie zarzutów przeciwko niemu oraz utrzymywał, że jest agentem francuskich służb specjalnych. Paryż temu zaprzeczył.
Zamachowcami samobójcami byli wyłącznie Marokańczycy z dzielnic biedoty na przedmieściach Casablanki, jednak władze twierdza, że za zamachami kryje się "obca ręka". Są one przekonane, że Robert przeszedł przeszkolenie w obozie al-Kaidy w Afganistanie.