Renata J. pracowała w sklepach Biedronki 3 lata. Przed sądem dochodzi wynagrodzenia za 3000 nadgodzin. Sąd ogłosił wstępny wyrok w tej sprawie. Uznał, że kobieta pracowała po godzinach i na podstawie dokumentów wstępnie ustalił liczbę nadgodzin - jednak mniejszą, niż wskazana w pozwie.
Przedstawicielka Jeronimo Martins, właściciela sieci Biedronka, powiedziała, że firma prawdopodobnie złoży apelację.