Wyrok na psi cmentarz

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał wczoraj, że cmentarz dla zwierząt przy ul. Malowniczej jest samowolą budowlaną i należy go zlikwidować. Teraz w Łodzi nie ma miejsca, gdzie właściciel psa czy kota mógłby – zgodnie z prawem – pochować swego czworonożnego przyjaciela, gdy ten odejdzie... Tymczasem w kilku innych miastach takiego problemu nie ma.

Obraz

– Tyle osób mi dziękowało, że wreszcie ktoś pomyślał o miejscu, gdzie zwierzę można pochować zupełnie jawnie i nawet postawić mu pomnik – mówi Sylwia Jarmolińska, właścicielka nielegalnego od wczoraj cmentarza dla zwierząt. – Nie poddam się bez walki. Odwołam się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Łodzianie nie chcą oddawać szczątków swych czworonożnych przyjaciół do utylizacji, tak jak to przewiduje ustawa o porządku i czystości w gminie. Jamnik Miki padł w zeszłym roku. Leży w ogródku przed jednym z retkińskich bloków, a miejsce jego pochówku upamiętniono niedużym kamieniem z wyrytym imieniem psa.

– Wszyscy byli bardzo smutni, że nie ma już Mikiego, a dziadek przychodził tu i płakał – opowiada 8-letnia Angelika Przykorska, wnuczka właściciela psiaka, która wychowywała się przy zwierzaku od najmłodszych lat.

Przy ul. Malowniczej pochowano 700 czworonogów: psów, kotów, świnek morskich, królików.

Trudno zaprzeczać, że cmentarzysko powinno być urządzone z uwzględnieniem wymogów prawa. Jednak liczba zwierzęcych nagrobków świadczy o potrzebie istnienia w Łodzi podobnego miejsca.

– Powinno ono powstać – przyznał podczas wczorajszej konferencji prasowej prof. Zbigniew Klajnert, przewodniczący Komisji Ochrony i Kształtowania Środowiska Rady Miejskiej. – Kiedy w mojej rodzinie padł pies, zostawiliśmy go w przychodni, do utylizacji. Prawdą jest jednak, że w demokratycznym państwie człowiek powinien mieć możliwość tak czcić pamięć zwierząt, jak chce.

Tzw. grzebowiska dla zwierząt (nie „cmentarze”) istnieją w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie. W Poznaniu gmina wyznaczyła właśnie teren o powierzchni 1,5 ha, gdzie grzebowisko zacznie funkcjonować w przyszłym roku.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo