Nie wiadomo w jakim stanie jest mężczyzna, ani czy żyje - powiedział rzecznik prasowy straży, brygadier Jarosław Wojtasik. Akcję ratunkową prowadzą trzy zastępy straży pożarnej, sprowadzany jest ciężki sprzęt w tym podnośniki oraz specjalistyczne poduszki pneumatyczne.
Strażacy z województwa śląskiego w tym roku już kilkakrotnie ratowali osoby, które wpadły do silosów, zostały przygniecione przez ciągniki rolnicze lub inny sprzęt mechaniczny. (ada)