Chirurg z grójeckiego szpitala, doktor Tomasz Kisiel powiedział, że córka wyszła ze szpitala jeszcze w sobotę, prawdopodobnie na własne życzenie.
Była w dobrym stanie, jej życiu i zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Natomiast starsza pani jest w stanie poważnym. Nie była operowana, ale to wszystko, co mogę powiedzieć - poinformował doktor Kisiel.
50-letni Filip Adwent został przewieziony śmigłowcem do Centralnego Szpitala Klinicznego przy ulicy Banacha w Warszawie. Personel szpitala nie udziela żadnych informacji na jego temat.
Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na wiadukcie w Grójcu łączącym trasę nr 7 (Warszawa-Kraków) z trasą nr 50, która tworzy obwodnicę wokół Warszawy.
Kierowca ciężarowego mana zjechała na lewy pas ruchu i zderzyła się z toyotą avensis, którą jechała rodzina eurodeputowanego, oraz polonezem caro. Dwaj mężczyźni z poloneza w wieku 23 i 25 lat również zginęli na miejscu. Byli mieszkańcami Grójca.
Wciąż nie wiadomo, dlaczego doszło do wypadku. Kierowca ciężarówki mówi, że nie wie, dlaczego tak się stało. Prawdopodobnie dziś lub jutro zostaną mu postawione zarzuty.