To właśnie jemu zależało na kredycie. Jednak sytuacja finansowa przedsiębiorstwa nie dawała podstaw, aby bank udzielił mu kilkumilionowego kredytu. Podejrzanemu pomogły dwie inne osoby, w tym mężczyzna, który z biura jednej z firm ubezpieczeniowych ukradł druk polisy. Wspólnie z koleżanką wypełnił go i przekazał przedsiębiorcy.
Sfałszowana polisa miała być zabezpieczeniem kredytu, o który starał się właściciel firmy. Jednocześnie przedsiębiorca złożył w innym poznańskim banku wniosek o drugi kredyt - zatajając, że ubiega się już o trzymilionową pożyczkę.
W sumie właściciel firmy wyłudził 5 milionów złotych. Został zatrzymany, kiedy próbował pożyczyć kolejne dwa miliiony złotych. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny. Grozi im do 10 lat więzienia. (aka)