Świadkowie opowiadają, że przed budynkiem gruzińskiej Partii Pracy na chwilę zatrzymał się samochód, nagle szybko ruszył i wtedy nastąpiła eksplozja.
Lider partii Szalwa Natelaszwili powiedział w telewizji, że jest to próba zastraszenia i zamach na gruzińską demokrację.