Ponieważ fabryka West Pharmaceuticals znajduje się na obrzeżu lotniska, rozeszły się pogłoski, że uderzył w nią samolot, jednak przedstawiciele lotnictwa cywilnego USA zaprzeczyli temu.
Przyczyny wybuchu nie są znane. Zniszczył on jedno skrzydło budynku fabrycznego i wywołał pożar, który trwał jeszcze kilka godzin po eksplozji. W promieniu kilkuset metrów wyleciały szyby z budynków.