Zdaniem irackiego policjanta, Mohammada Hassana, był to zamach samobójczy. Samochód eksplodował przed wjazdem na teren głównej kwatery policji prowincji Dijala w poniedziałek tuż przed godziną 11.00, gdy przed posterunkiem zgromadziła się grupa młodych ludzi, chcących wstąpić do szeregów policji. Zamachowiec wjechał samochodem prosto w czekających przed wejściem do budynku.
Także w poniedziałek samobójca dokonał podobnego zamachu w Mosulu na północy Iraku - zginęło co najmniej 11 osób.
Tym samym - pisze agencja Reutera - poniedziałkowy poranek okazał się najkrwawszym dniem od irackich wyborów powszechnych przed ponad tygodniem.(