Wybrano "Ślązaka Roku"

Leszek Jęczmyk z Katowic zwyciężył w 16. edycji konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku".
Laureat został wybrany "Ślązakiem Roku" i otrzymał 15 tys. złotych.
Konkurs od kilkunastu lat promuje śląską tradycję, kulturę i
gwarę. Organizuje go Polskie Radio Katowice.

Po raz pierwszy w historii konkursu zdarzyło się, że w trzyosobowym finale znaleźli się sami mężczyźni. Drugie miejsce zajął Józef Jędruś z Miasteczka Śląskiego, a trzecie - Damian Drybusz z Ornontowic.

Podczas gali w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach zaprezentowali oni swoje monologi i odpowiadali na pytania jurorów. W tym roku w składzie jury znaleźli się profesorowie: Dorota Simonides, Jan Miodek i ksiądz Jerzy Szymik.

Prof. Miodek mówił, że Jęczmyk ujął jurorów ciepłem swojego charakteru, "ciepłem, tym naszym, śląskim".

Jednocześnie było w nim najwięcej tej "perełkowatości" śląskiej gwary, tych pięknych archaicznych form, ubrane to było w bardzo ciepłą formę, najbardziej kompozycyjnie zwartą - powiedział prof. Miodek.

Pan Jędruś był bardziej estradowy, ludyczny. Może bardziej rozbawił publiczność, ale w sumie na tej szali pan Jęczmyk wybił się na zwycięzcę - dodał.

Honorowym "Ślązakiem Roku" został poseł PiS Alojzy Lysko. W przeszłości wyróżnienie to otrzymali m.in.: metropolita katowicki abp Damian Zimoń, biskup opolski Alfons Nossol, aktor Franciszek Pieczka, piłkarz Gerard Cieślik i kompozytor Wojciech Kilar.

Młodzieżową "Ślązaczką roku" została w tej edycji 12-letnia Marysia Galwas z Wodzisławia Śląskiego, która wygłosiła napisany przez mamę monolog o kozach. Po raz pierwszy wzięła udział konkursie.

Jak mówią pomysłodawcy konkursu, nie chodzi w nim wyłącznie o mówienie śląską gwarą, ale przede wszystkim o to, co się w tej gwarze mówi. Często monologi uczestników konkursu to wzruszające, intymne historie z ich życia. W konkursie może wystartować każdy, kto posługuje się śląską gwarą, bez względu na wiek, status społeczny i zawodowy.

Inicjatorką konkursu jest dziennikarka rozgłośni regionalnej Polskiego Radia w Katowicach, senator Maria Pańczyk-Pozdziej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd