Około godziny 2 w nocy w czwartek wstrząs odnotowali pracujący w KGHM sejsmolodzy. Ruch górotworu odczuwalny w rejonie kopalni Polkowice Wschodnie zagroził górnikom pracującym na oddziale G-21. Ze stropu oraz ścian zwaliły się na nich skały. W strefie zagrożenia znalazło się ośmiu mężczyzn.
Trzech z nich zostało rannych. Ich koledzy natychmiast przyszli im z pomocą, podobnie specjaliści z jednostki ratownictwa górniczo-hutniczego z Sobina. Akcja trwała około półtorej godziny i zakończyła się wywiezieniem zagrożonych górników na powierzchnię.
Obrażenia odniosło dwóch operatorów maszyn i pomocnik operatora. Wszyscy trafili do szpitala w Lubinie.