Wcześniej polski dyplomata mówił, że w niedzielę w rejonie uderzenia tsunami przebywało około 50 Polaków, spośród których 10 osób uznano za zaginione. Poszukiwanych jest kolejnych 10 osób, o których wiadomo, że znajdowały się na terenach nawiedzonych przez tsunami i przeżyły kataklizm, jednak obecnie nie ma z nimi kontaktu.
Ambasador Góralczyk informował także, że polscy turyści wracają z południa Tajlandii do Bangkoku. Władze tajlandzkie zorganizowały specjalny most powietrzny, którym poszkodowani i pragnący wyjechać z kraju przybywają do stolicy.
Polski ambasador dodał, że w ocenie tajlandzkich mediów, to największa w historii katastrofa w tym kraju.
We wtorek do Bangkoku przybyło sześcioro Polaków, w tym cztery osoby ze zdewastowanej przez żywioł wyspy Phi Phi. Spośród nich trzy osoby zostały hospitalizowane. Jedna osoba z polskim paszportem została przywieziona tajlandzkim samolotem wojskowym z Krabi do Bangkoku i umieszczona w szpitalu, gdzie będzie poddana operacji.