Mimo, iż firma krótko później wycofała się z tych planów, Mantel zrezygnował z pracy. Teraz postanowił wrócić. "Miałem ponad rok na zastanowienie się nad swoją przyszłością i doszedłem do wniosku, że wciąż najbardziej interesuje mnie Linux. Poza tym, mam wielu dobrych przyjaciół, z którymi tworzyłem SUSE. Więc zdecydowałem się wrócić" - dodaje.
"Teraz nawet Microsoft zdał sobie sprawę, że Linux istnieje i nie zniknie. Nie pracujemy przeciwko komukolwiek. Pracujemy dla Linuksa. Fundamentalizm zawsze prowadzi do problemów" - stwierdził Mantel.
Niedługo po Mantelu z Novella odeszło kilku kolejnych czołowych deweloperów SUSE. Mantel jest pierwszym, który postanowił wrócić. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zajmuje on obecnie stanowisko lidera zespołu odpowiedzialnego za jakość jądra dystrybucji.