Przewiezienia lokomotywy podjęli się żołnierze ze Śląskiego Okręgu Wojskowego. Na lawetę załaduje ją specjalny pociąg ratowniczy. Transport oznacza pełną mobilizację wszystkich służb miejskich. Nie doszłoby do niego, gdyby nie wspólny wysiłek wydziału komunikacji, Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu oraz policji i straży miejskiej.
Na przejazd nietypowego ładunku i postawienie go w rynku zgodę wydał prezydent Wrocławia. Stanisław Huskowski zgodził się także, by obok prawdziwej lokomotywy stanęła "lokomotywa" polskiej motoryzacji - czyli "maluch" podarowany przez Jolantę Kwaśniewską.
W piątek w południe oba eksponaty zostaną oficjalnie przekazane i zgłoszone do licytacji, która odbędzie się na stronach internetowych Polskiego Radia Wrocław i Regionalnego Ośrodka Telewizji Polskiej. (aka)