Wpadli za węgiel

Trzech nastolatków, którzy w sobotę w Rudzie Śląskiej zatrzymali pociąg i wysypali z niego 400 ton węgla zatrzymała policja. Jak dotychczas nikomu nie udało się wysypać nielegalnie takiej ilości węgla - informuje śląska Straż Ochrony Kolei.

"Zatrzymani to chłopcy w wieku 15, 16 i 19 lat. Doprowadzili oni do zatrzymania się całego składu, wiozącego 1400 ton węgla, z wagonów usypali około 400 ton węgla o wartości 300 tys. zł. Wcześniej te same osoby były już zatrzymywane, dokonywały podobnych przestępstw" - - powiedział Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji.

Sprawcy zatrzymali jadący wolno (ok. 20 km/h) pociąg, wypuszczając powietrze z systemu hamulcowego. Potem otworzyli 26 wagonów. Pociąg był unieruchomiony przed 24 godziny.

Jak powiedział zastępca śląskiego oddziału SOK Krzysztof Król, po południu zbieranie węgla z torowiska ciągle trwało. Przez cały czas funkcjonariusze SOK muszą odpędzać okolicznych mieszkańców, którzy próbują podkradać węgiel.

Problem kradzieży węgla z wagonów narasta; do 40% kradzieży węgla z wagonów dochodzi na Śląsku. W 2001 roku spółka PKP Cargo SA, świadcząca kolejowe przewozy towarów, straciła z powodu kradzieży ładunków ponad 14,3 mln zł, z czego 8,1 mln zł to wartość skradzionego węgla.

Pracowników SOK jest zbyt mało, aby byli w stanie opanować plagę kradzieży. Każdej doby ze Śląska wyjeżdża kilkaset pociągów z węglem.

Według policji, na Śląsku działa kilkanaście grup zajmujących się kradzieżami węgla na dużą skalę. W listopadzie ubiegłego roku rozbito jedną z nich - zatrzymano wtedy dziewięć osób, wśród nich trzech nieletnich. Na legalnie wynajętym placu policjanci znaleźli ponad 130 ton skradzionego węgla, który ułożony był według asortymentu: koks, miał, groszek itd.

Organizatorzy kradzieży węgla często "zatrudniają" nieletnich, bo nie grozi im odpowiedzialność karna, są sprawni i nie trzeba im dużo płacić. Dzieci zwykle wysypują węgiel i zbierają go z torowiska. Dorośli członkowie grupy zajmują się innymi sprawami - organizowaniem przestępstwa i sprzedażą łupu.

Pod koniec ubiegłego roku w Załężu - robotniczej dzielnicy Katowic - na torach zginęli czterej kilkunastoletni chłopcy, potrąceni przez pociąg intercity. Znaleziono przy nich worki na węgiel.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód